• Marzka

CALIFORNIA GIRL

Hej Kochani ! Dziś przygotowałam dla Was wakacyjną stylizację. Lekką,zwiewną,a przy tym wygodną. Wakacje to czas ciepła,słońca,odpoczynku i naładowania baterii. To czas relaksu.  Przygotowałam również krótki wywiad z autorką sukienki,którą mam na sobie – Justynką, projektantką marki Nun-mi.

Kto nie lubi leniwych dni, kiedy nie musi zaprzątać sobie głowy sprawami dużymi i małymi? Chyba każdy uwielbia zatrzymać się na chwilę. Odpoczynek jest potrzebny,żeby się zresetować i ze świeżym nastawieniem wrócić do życia codziennego. Nawet jeśli nasza praca jest pasją,też potrzebujemy na chwilę się odciąć. Najlepszy chill to oczywiście łono natury, woda,słońce,książka i cisza. Czego chcieć więcej? Chyba tylko wywiadu z ambitnymi ludźmi,pełnymi pasji. Zapraszam na krótką rozmowę z przesympatyczną kobietą – Justyną Sumis-Kwaśny. Projektantą marki Nun.Mi.

Marzka: Cześć Justynko!  Jak mijają Ci wakacje?? Jesteś przed, czy po urlopie??

Justyna: Witaj Kochana ? Wakacje to dla mnie super czas. Czas wyciszenia, zbierania nowych pomysłów na przyszłe sezony, reorganizację. Lubię ten okres, wszyscy są spokojniejsi, bardziej uśmiechnięci. Mi urlop bardzo się udał. Cudowny czas spędzony z rodziną, nadrabianie zaległości książkowych, spacery i sport.

Marzka:  Czy podróże Cię inspirują??

Justyna: Podróże to przede wszystkim moje źródło inspiracji. Staram się jak najwięcej zwiedzać, chłonąć każde miejsce, w którym jestem. 

Marzka:  Skąd jeszcze czerpiesz inspirację??

Justyna: Tak naprawdę inspiracje są wszędzie. Czasem przyroda, czasem obrazy  (ostatnio mocno pobudziło moją wyobraźnię Muzeum Narodowe w Krakowie), czasem ulica, ale przede wszystkim ludzie. Mam niezwykłe szczęście spotykać osoby, często przypadkowe, które w niezwykły sposób „otwierają moją głowę” na nowe kreatywne pomysły, często nie zdając sobie z tego sprawy.

Marzka:  A jak to się wszystko zaczęło?? Dlaczego projektowanie ?? Pomysł zajmowania się modą ??

Justyna: Właściwie nie ma jednoznacznej daty kiedy to wszystko się zaczęło. Od kiedy pamiętam podpatrywałam mamę, babcię i szyłam sobie ubrania. Potem kierunkowe studia, aby ulepszyć szlif. Z perspektywy czasu myślę, że studia to był wyjątkowy czas, który mocno ukształtował mój styl i technikę. Pozwolił przede wszystkim nauczyć się porządnie materiałoznawstwa, konstrukcji, ale także  wrażliwości. I to wszystko niezwykle mi się teraz przydaje.

Marzka:  Nun.mi – co znaczy ??

Justyna: Nun.mi to nieprzypadkowa nazwa. Długo nad nią myślałam, w sumie zaangażowana była cała rodzina.  Nazwa, czcionka – chciałam, aby zawierała wszystko co mam do przekazania. Pozwól jednak, że nie będę tak wprost zdradzała co oznacza. Niech nadal nazwa skrywa w sobie tajemnicę…

Marzka:  A jaka jest kobieta Nun.mi ??

Justyna: Kobieta Nun.mi, to osoba, która zakładając ubrania z mojej kolekcji dobrze się w nich czuje i jest bezpieczna. Projektując ubranie myślę przede wszystkim o moich klientkach, o tym co ewentualnie trzeba zamaskować, co wydobyć, aby czuły się w pełni komfortowo. Lubię tworzyć ubrania niedosłowne, takie, które mają wiele zastosowań i nieograniczone możliwości, dbając przy tym o najdrobniejsze szczegóły i właściwy dobór materiału.  Dlatego czasem muszę się mocno pilnować, aby zbyt nie fantazjować  i mimo wszystko utrzymać kolekcję w ryzach.

Marzka:  Co poza projektowaniem ubrań porabiasz?? Czego o Tobie nie wiemy ??

Justyna: Poza projektowaniem prowadzę z przyjaciółką firmę zajmującą się wnętrzami, współpracą z architektami. Mamy showroom w Łodzi. Obcowanie z innym rodzajem piękna, ze sztuką użytkową, z wnętrzami, z ludźmi, którzy je tworzą – to coś wspaniałego. Jednym słowem moje życie jest bardzo spójne i czuję się spełniona w tym co robię ?

Marzka: Kochana bardzo dziękuje za miłą rozmowę i życzę głowy pełnej świetnych pomysłów.

Mieliście okazję poznać, choć troszkę Justynę, która tworzy niezwykłe ubrania. Ja mam to szczęście posiadać kilka rzeczy marki i jestem bardzo zadowolona. Sukienka, którą mam na sobie w dzisiejszej stylizacji, jest jedną z moich ulubionych. Pochodzi ona z nowej kolekcji i teraz jest na wyprzedaży, więc jak ktoś ma ochotę zapraszam na stronę Nun.mi. Nie przedłużając już, zapraszam Was do oglądania mojego dzisiejszego zestawu. Całość prezentuję w przepięknej wakacyjnej scenerii, momentami wyrwanej z kalifornijskiej plaży.

sukienka / nun.mi    kurtka / Medicine     buty / H&M    naszyjnik / dostałam go od siostry i  nie pamiętam marki :))    bransoletki / made by me :))

Jak podoba się wpis, połączenie rozmowy z twórcą ubrania, które mam w zestawie ? Czy wakacyjne klimaty przypadły Wam do gustu? Pochwalcie się urlopowymi planami ? Jak spędzacie, albo spędzaliście/spędzałyście wolny czas ? Piszcie w komentarzach, inspirujcie się i do zobaczenia.

Marzka

#modafashionblogmodowyblogerkreatorwizerunkustylizacjastylsesjanablogasesjazdjęciowa #nunmisesjamodowa #stylistastylistamodypolscyprojektancji

0 wyświetlenia
 

Copyright © 2020 · All Rights Reserved · MY LITTLE EMPIRE FASHION