• Marzka

Modowe ciekawostki część 2 – suknia ślubna

Hej Kochani! Przychodzę do Was z nowym postem i kolejną częścią modowych ciekawostek. Dzisiaj przeniesiemy się do roku 1840, skąd zaczniemy podróż po historii sukni ślubnej. Mamy maj, czas wesel, więc to idealny moment, na tego typu tematy. Zaczniemy od tego, że kiedyś biel nie była kolorem zarezerwowanym na ślub. Tradycyjną barwą był błękit lub róż, a w niższych klasach społecznych czerń. Kiedyś suknie noszono również po zaślubinach, stąd wybór uniwersalnego koloru.

Wszystko zmieniło się w 1840 roku, kiedy młoda Wiktoria założyła na swój ślub białą suknię z satyny i koronki, a zamiast tiary wpięła we włosy kwiat pomarańczy. Nowoczesny strój królowej Wiktorii wywołał wiele komentarzy i przemówił do zbiorowej wyobraźni, a kobiety zapragnęły bieli na swój ślub. Niestety, początkowo biel zarezerwowana była dla bogatych panien, które mogły pozwolić sobie na założenie stroju tylko raz. Wszystko zmieniło się po II wojnie światowej i biel zyskała status jedynego koloru dla panny młodej.

Ślub młodej Wiktorii


Biały strój nie zawsze oznaczał długą suknię. W latach 70-tych Bianca Jagger wybrała biały kostium, a Sharon Tate w 1968 – minisukienkę. Natomiast Pamela Anderson, która na swoim ślubie w Saint-Tropez w 2006 pojawiła się w białym bikini i obcasach. A jak było w innych dekadach? Przyjrzyjmy się czym charakteryzowały się suknie w poszczególnych latach.

Bianca Jagger i Sharon Tate


Pamela Anderson


Rok 1913/1914 to sylwetka empire, romantyczne akcenty i suknia do ziemi. Lata 20-te to obniżona talia, długość do kostek, welon do ziemi, który był spinany na skroniach. Kobiety również zamiast welonu nosiły kloszowe kapelusze, które były mocno osadzone w trendach tamtego okresu. W latach 30-tych nastąpił powrót do kobiecej sylwetki. Suknia do ziemi była bogato zdobiona, najczęściej wykonana z atłasu lub satyny. Lata 40-te to czas wojny, nie było tutaj dużych zmian. Pojawiły się tylko poduszki na ramionach i dekolt V. Panny młode, tak naprawdę szły do ślubu w tym co miały – garsonki lub mundury. Po wojnie, nastąpił czas odrodzenia, dobrobytu i szczęścia. Dlatego w latach 50-tych kobiety mogły pozwolić sobie na więcej. Suknie były szerokie na dole, bogato zdobione, czasami bez ramion.

1913/1914 i lata 20-te


Lata 30-te i 40-te


Lata 60-te to rewolucja pod każdym względem. Suknie ślubne zaczęły przypominać te codzienne. Długość ich czasami sięgała do połowy uda, a do niej zakładano kolorowe rajstopy, buty kaczuszki, krótki welon lub chustki. W latach 70-tych nastąpił powrót do długich, romantycznych sukien. Były one zwiewne z długimi rękawami. Kobiety również, zamiast welonu zakładały kapelusze. W latach 80-tych mieliśmy mieszankę trendów. Rozłożyste spódnice, ogromne rękawy, szerokie ramiona, dekolt carmen lub w serek. Suknie szyte z tafty, mocno krzykliwe, a panny młode wyglądały jak beza.

Lata 50-te i 60-te


Lata 70-te i 80-te


W latach 90-tych nastąpił okres minimalizmu. Sukienki były proste, przylegające, na cienkich ramiączkach. Uszyte z jedwabiu lub satyny. Okres lat 2000-tych to duża dowolność, jeśli chodzi o ślubne trendy. Powrót do początków mody ślubnej czy styl boho. Dzisiaj mamy podobnie, duża ilość fasonów inspirowana różnymi epokami w modzie. Jedynie co zostało niezmienione to kolor sukni. Biel, która stała się uniwersalna i zarezerwowana tylko dla panny młodej.

Lata 90-te


Oscar de la Renta 2007 rok


Oscar de la Renta 2019 rok


Źródło zdjęć: Pinterest

Komentujcie, inspirujcie się i do zobaczenia.

Marzka

#fashionbloggerfashionstyliststylistkablogerkainspiracje #sukniaślubnahistoriamodymodafashionmodoweciekawostki

 

Copyright © 2020 · All Rights Reserved · MY LITTLE EMPIRE FASHION