• Marzka

Podsumowanie 2016

Kochani dziś ostatni dzień roku, czas podsumowań, czas refleksji. W tym krótkim poście zamieszczę najważniejsze zdarzenia które miały miejsce w 2016. Przez ostatni rok, a właściwie jego drugą część pracowałam bardzo intensywnie, poznałam wielu ciekawych i wspaniałych ludzi. Przyczyniłam się do kilku fajnych projektów oraz odwiedziłam ciekawe miejsca i wydarzenia.

Przeżycie, które pozostanie ze mną na bardzo długo to na pewno wizyta w Muzeum Narodowym na wystawie, poświęconej modzie w czasach PRL-u. Nosiła ona tytuł – „Modna i już. Moda w PRL” i zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Możliwość zobaczenia na żywo projektów Jerzego Antkowiaka, Barbary Hoff czy Grażyny Hase to fajne uczucie. Przeniesienia się na chwilę do czasów szarych, ponurych, ale zarazem modnych, kolorowych, bo Polki choć było ciężko dawały sobie radę.

Kolejnym wydarzeniem, w którym miałam przyjemność brać udział była gala otwarcia „Woman Magazine”. Event, na który zostałam zaproszona odbywał się w większości w babskim gronie, był dobrze zorganizowany i przebiegał w sympatycznej atmosferze. Tego wieczoru było wiele atrakcji, pokazy mody czy wykłady. Moim numerem jeden były warsztaty biżuterii, na których mogłam samodzielnie zrobić swój łapacz snów. Miałam również możliwość posłuchania i poznania pani Iwony Radwan-Sado. Stylistki z ogromnym doświadczeniem i wiedzą. Teraz przejdziemy do chwili, która stała się motorem napędowym i zmieniła wszystko. Mianowicie – sesje zdjęciowe. Zaczęło się od jednego fajnego projektu fotograficznego, który powstał z inicjatywy dwóch świetnych i utalentowanych dziewczyn: Moniki Gajos i Łucji Wacławik. To był mój debiut, wtedy po raz pierwszy stylizowałam modelkę do zdjęć, nie siebie. Ta jedna chwila dała mi wielkiego kopa do działania. Poznanie potem, Karoliny Glanowskiej i Alicji Franaszczyk również przyczyniło się do powstania kilku fajnych ujęć.Współpraca z krakowskimi szafiarkami  zaczęła się od odpowiedzi na ogłoszenie, które znalazłam w internecie.  Potem była jedna sesja, druga i tak leci. Jednak przy okazji mogłam poznać wiele fajnych i kreatywnych osób, np. Magdę Madej  – projektantke, stylistke i osobę, która ogarnia to całe szafiarstwo. To właśnie zapoznanie jej dało mi pomysł na stworzenie wyjątkowej sesji z projektami jej autorstwa. Ubrania są wyjątkowe, więc i miejsce musiało być takie, dlatego padło na Wille Decjusza w Krakowie. Akcja była duża i pierwszy raz zorganizowałam takie większe przedsięwzięcie. Potem była „Bitwa stylistów”, konkurs, który organizowany był przez Galerię Bronowice, miał na celu wyłonić najlepszą jesienną stylizację. Mój zestaw została doceniony i wszedł do finałowej 15-stki. W sumie na tym się skończyło, niestety nie przeszłam do kolejnego etapu, ale dla mnie to był ogromny sukces. Pokazałam się szerszej publiczności i zostałam doceniona, a przy tym spotkałam ciekawych ludzi, którzy również kochają modę jak ja. Ostatnim zdarzeniem, które chcę przytoczyć jest Wrocław Fashion Meeting. Targi mody, które były organizowane po raz 7. Przez weekend można było zobaczyć świat mody z bliska i kupić projekty, polskich twórców. Były to niezapomniane chwile, do których z pewnością powrócę za rok. Fajnie było się spotkać oko w oko z gościem specjalnym, którym był uczestnik Top Model – Mateusz „Góral” Jarzębiak oraz z łódzką projektantką marki nun.mi z którą od listopada zaczęłam współpracę. Było to krótkie podsumowanie roku 2016, działo się, ale teraz mam co wspominać i chcę jeszcze więcej. Bardzo chciałam podziękować wszystkim osobą, które spotkałam na swojej drodze, bez nich nie byłoby większych i mniejszych sukcesów !!

Tak w skrócie wyglądał mój rok 2016. Czego sobie i Wam życzę w ten ostatni dzień starego roku ?? Chyba tego, żeby 2017 był również wspaniały, emocjonujący i miał pełno pięknych zdarzeń, które zapamiętamy na zawsze !! Do zobaczenia w nowym roku 2017 !!

Marzka

#kratorwizerunku #modafashionblogerblogmodowyinspiracjaposumowanierokustylistastylistamodowy

0 wyświetlenia
 

Copyright © 2020 · All Rights Reserved · MY LITTLE EMPIRE FASHION